AutorLidka

“Rodzanice” – morderstwo, śledztwo i słowiańskie upiory

Rodzanice autorstwa Katarzyny Puzyńskiej to 10 tom sagi o policjantach z Lipowa. Miłośnicy tej serii na pewno się nie rozczarują. Niektóre z tajemnic, skrzętnie ukrywanych przez głównych bohaterów, wychodzą na jaw. Powieść zawiera liczne odniesienia do poprzednich części, więc książka zainteresuje również czytelników niezapoznanych z całą historią. Co tym razem przytrafiło się w pozornie sennym rejonie Lipin?

Katarzyna Puzyńska polską Agathą Christie – “Rodzanice”

Seria o policjantach z Lipowa, niezmiennie fascynuje pomimo tak długiej listy tomów. Akcja powieści “Rodzanice” rozgrywa się w małej wsi, o tej samej nazwie. Odnaleziono ciało brutalnie zamordowanej dziewczyny. Na domiar złego, mieszkańcy Lipowa otrzymują anonimową zapowiedź kolejnych morderstw. Czy ich życie jest w niebezpieczeństwie i kto za tym stoi? Autorka po mistrzowsku przeplata kryminalną zagadkę z wątkami obyczajowymi oraz mitologią słowiańską. Ten ostatni aspekt jest szczególnie widoczny, właśnie w powieści o Rodzanicach. To nie tylko nazwa miejscowości, w której rozgrywa się akcja książki. Rodzanice są postaciami z mitologii Słowian – to boginki, które w swoim władaniu mają ludzki los. Według mitologii słowiańskiej, zazwyczaj występują w trójkę, a towarzyszy im bóg Rod. Nie bez znaczenia jest więc fakt, że we wspomnianej wsi były tylko trzy domy i trzy parki. Mieszkańcy wsi wierzą, że demony zostały przebudzone, za sprawą krwawego księżyca.  

Klementyna Kopp obawia się z kolei wilkołaka, przed którym została przestrzeżona. Sama komisarz jest jednocześnie podejrzaną w sprawie. Niepokój budzi także zachowanie młodego aspiranta Daniela Podgórskiego. W tej części dowiemy się o nim czegoś więcej.

Mistrzowska kreacja postaci, czyli twórczość Katarzyny Puzyńskiej

Katarzyna Puzyńska świetnie wykreowała zwłaszcza postać Klementy Kopp. To 60 – letnia kobieta komisarz, której ciało zdobią tatuaże. Jej sposób mówienia i zachowania, są perfekcyjnie dopracowane. Przenikliwy umysł tej kobiety z przeszłością, rozwikła każdą zagadkę. Wątki obyczajowe w książce, dotyczą nie tylko głównych postaci, ale także ofiar. Jak trudne zdarzenia rozgrywają się w sielankowej miejscowości Lipiny i okolicznych wioskach? Czy relacje międzyludzkie przybiorą najstraszniejszy charakter? Książka “Rodzanice” stanowi mieszankę idealną: połączenie kryminału, powieści obyczajowej i fantastyki. Warto zagłębić się w tą wciągającą opowieść. Seria o przygodach policjantów z Lipowa to cykl, który zapewnia fascynującą lekturę na długie wieczory. Jakie powieści wchodzą w skład całej serii o Klementynie Kopp i Danielu Podgórskim? Dotychczasowe tomy to:

– “Motylek”,
– “Więcej czerwieni”,
– “Trzydziesta pierwsza”,
– “Z jednym wyjątkiem”,
– “Utopce”,
– “Łaskun” ,
– “Dom czwarty”,
– “Czarne narcyzy”,
– “Nora”,
– “Rodzanice”.

“Wojny Wikingów. Tom 5. Płonące ziemie” – walka na śmierć i życie

Wojny Wikingów. Tom 5. Płonące ziemie” kolejny tom z bestsellerowej serii Wojny Wikingów napisanej przez jednego z najbardziej cenionych pisarzy brytyjskich na świecie – Bernard Cornwell. Jest on autorem ponad 40 powieści historycznych, które zostały przetłumaczone na ponad 20 języków i wydanych w ponad 10 milionów egzemplarzy. Bernard Cornwell jest jednym z najbardziej znanych pisarzy historycznych, jego powieść historyczna prezentująca ród  Richarda Shape’a, której akcja toczy się w czasach napoleońskich bije rekordy popularności na całym świecie. Cornwell jest również znany z zamiłowania do pisania o wikingach oraz poszukiwaniu Świętego Graala.

Czas na wojnę!

“Wojny Wikingów. Tom 5. Płonące ziemie” tym razem dzięki autorowi przenosimy się do roku 892, gdzie na granicach królestwa Wessexu zgromadzili się nowi wrogowie zza morza. Król Alfred broniący zacięcie swojego kraju Zachodnich Sasów przed najazdami wikingów, ma coraz bardziej poważne problemy ze zdrowiem, niestety na domiar złego jego następca jest świeżakiem i niedoświadczonym w walce i zarządzaniu krajem młodym człowiekiem. Ponieważ to Duńczycy najbardziej zagrażają królestwu Wessexu, do którego jarl Haesten przybył z osiemdziesięcioma okrętami, natomiast parę tysięcy wikingów będących pod wodzą Haralda Krwawowłosego zajmuje się pustoszeniem Kent. Król Alfred jednak i tym razem musi skorzystać z pomocy wodza Uhtreda, który kolejny raz dowodzi jak potężnym jest wodzem prowadząc armię króla do zwycięstwa. Wód Uhred dowodzi teraz armią z Londynu i chce za wszelka cenę wygrać z Haestenem, jednak na rozkaz króla zawiera układ z nieprzyjacielem. Król Alfred rozkazuje Uhredowi wyruszyć do Aescengum, gdzie król zamierza rozprawić się z armią Krwawowłosego. W drodze do warowni wódz Uhtred rozbija w drobny pył oddział dowodzony przez niebezpieczną i niezwykle piękna Skade, która jest kochanką i wieszczką Haralda. Radość z kolejnej wygranej wojny i triumfu królestwa Sasów jednak nie trwa długo, gdyż przyczynia się do tego osobista tragedia króla Alfreda. Kolejną trudnością na drodze do świętowania sukcesów armii jest szerząca się zawiść na dworze królewskim, którą potęguje każda kolejna wygrana batalia. Niestety król Alfred stanie przed trudnym wyborem pomiędzy swoją wierną do tego czasu służbą, a walką o odzyskanie ojcowizny, którą jest twierdza Bebbanburg na dalekiej północy Brytanii. Jak skończy się ta wojna i czy król Alfred dokona dobrych wyborów przekonasz się sięgając i zagłębiając w lekturę tej powieści.

“Wojny Wikingów. Tom 5. Płonące ziemie” zawiera dodatek specjalny od autora Bernarda Cornwella, jakim jest szkic popularnonaukowy pod tytułem „Początki Anglii. Narodziny historii”.

 

Książka jako prezent na komunię

Podejście do prezentów komunijnych bardzo zmienia się z biegiem czasu. Klasycznym przykładem prezentu na komunię był zawsze rower górski. Dzisiaj jednak trendy się zmieniły i o ile rowery w dalszym ciągu są popularne, to jednak coraz częściej ustępują tabletom czy komputerom. Jeżeli w naszej rodzinie znajdzie się osoba przystępująca do pierwszej komunii, warto pomyśleć o innym prezencie. Prezentem takim może być książka lub zestaw książek. Oczywiście nie musi to stanowić całego prezentu – książka może znaleźć się w torebce jako dodatek. Warto jednak kupić książkę jako prezent na komunię. Dzieci w wieku komunijnym powinny czytać jak najwięcej, ponieważ znacznie będzie ułatwiało im to naukę oraz po prostu rozwijało wyobraźnię. Dzieci przyzwyczajone do czytania o wiele chętniej chwytają za poważniejsze lektury oraz nie mają trudności z konstruowaniem bardziej złożonych wypowiedzi.

Jaka książka na komunię?

Przede wszystkim kupując książkę na komunię zadbajmy o to by była ona ładnie wydana. Rynek wydawniczy prezentuje nam kilka wydań tych samych książek, dlatego warto przeszukać dostępne warianty okładkowe. Twarda oprawa i odpowiednia tonacja sprawi, że książka będzie wyróżniać się na półce, a przecież właśnie taki powinien być prezent. Oczywiście nie należy oceniać książki po okładce, jednak trzeba pamiętać, że książka skierowana jest do dziecka, który oczekuje że prezent go zachwyci. Warto też nie przesadzać z rozmiarami książki. Jakkolwiek jej treść może być bardzo fascynująca i wciągająca, jednak dziecko widzące dużą księgę może być po prostu skutecznie zniechęcone od rozpoczęcia lektury.

Tematyka

Najważniejsza jest jednak tematyka książki. Tutaj nie ma zbyt dużo myślenia – najlepiej oczywiście kupić dziecku książkę o tematyce, którą się interesuje. Jeżeli lubi filmy i gry fantastyczne – może być to coś w klimatach fantasy. Jeżeli jest fanem jakiejś konkretnej serii – warto kupić mu coś właśnie z tej serii (np. Star Wars). Prezenty na komunię w postaci książek powinny być przede wszystkim ciekawe. Warto jednak oprócz samej tematyki sprawdzić wcześniej jakość książki. Może okazać się bowiem, że książka jest wydana tylko po to by zapełnić lukę na rynku, lecz tak naprawdę nie przedstawia większej wartości. Pamiętajmy że taki prezent ma zachęcać do czytania, a nie od niego odpychać. Musi być to coś porywającego. Odradzić należy też stawianie na klasyczne pozycje. Owszem, jeżeli chodzi o książki, które z całą pewnością mogą porwać dziecko (jak np. „Tajemnicza wyspa”) nie trzeba się obawiać. Jednak jeżeli wie się, że w przypadku danej pozycji zdania są podzielone, dobrze jest po prostu wybrać coś innego.